Waluty
Obsługa klienta
+48 12 200 2505 Kontakt w godzinach:
10:00 - 19:00 +48 12 881 1366 Kontakt w godzinach:
14:00 - 20:00 w nocy
Sortuj wg cen

Łąka śmiertelnie trująca

Spacer po letniej, ukwieconej łące to źródło zdrowia, szczęścia i radości. Dotlenia organizm, sprawia że nabieramy chęci do życia, odmładza, komórki, usuwa cellulit, wysmukla wspaniale sylwetkę.
Wszyscy chyba o tym wiemy, że spacery w terenie nie do końca są bezpieczne - wokół czają się żmije, wszechobecne kleszcze. Mało kto jednak wie o tym, że śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka mogą być także pięknie i niewinnie wyglądające rośliny.
Wydawać by się mogło, że niebezpieczne, silnie trujące okazy przynależą do odległych nam klimatów tropikalnej dżungli. Nic bardziej mylnego. Zabójcze rośliny występują też w naszym - europejskim klimacie. Można je spotkać na łące, w ogrodzie, a także podczas spaceru. W przypadku niektórych gatunków kontakt może grozić śmiercią. Oto niektóre z nich.
Piękne kwiaty przyciągają nasze oczy. Niezwykle urokliwy, szafirowy tojad mocny, to wymarzony wprost element do polnego bukietu. Rosnąca w stanie dzikim i w naszych przydomowych ogródkach roślina juz od czasów starożytnych używana była jako niezwykle skuteczna i zabójcza trucizna. W średniowieczu zatruwano nią strzały i miecze. Swoje miejsce tojad zdobył także w średniowiecznej Europie gdzie był najchętniej i najczęściej używaną trucizną. Tojadu używały czarownice, otruto nim Arystotelesa. Jego mówiąca sama za siebie ludowa nazwa to "mordownik".
W naszych ogródkach i na łąkach ta piękna i niebezpieczna roślina kwitnie od czerwca do sierpnia. W naturze fioletowo - granatowa w warunkach hodowlanych uzyskuje też żółty, kremowy i biały kolor. Pamiętajmy o tym, że bezwzględnie należy unikać kontaktu tojadu ze skórą, nie należy też sadzić go w pobliżu warzywnika, gdyż łatwo pomylić tojad z zieloną pietruszką, czy inną jadalna rośliną. Jak pokazuje życie takie pomyłki bywają czasem śmiertelne.
Jak wiele roślin trujących również tojad jest niezwykle ceniony w lecznictwie. Choć konwencjonalna medycyna wycofała się z jego użycia ze względu na zbyt duże niebezpieczeństwo przedawkowania i śmierci, to z powodzeniem używany jest on od lat w ziołolecznictwie i homeopatii. Tojad uspokaja, łagodzi stany gorączkowe i bóle, jest skuteczny w leczeniu artretyzmu i stanów zapalnych.
W Polsce tojad mocny jest objęty ścisłą ochrona.
Jaskier jadowity, to dość popularnie występująca w naszym klimacie roślina. Nikogo nie dziwi jej obecność na obrzeżach dróg, lasów i na łąkach. Podczas wiosennych i letnich spacerów chętnie zrywamy to urokliwe, żółte ziele. Niewielu z nas wie jednak o tym, że jaskier jest niezwykle silnie działającą trucizną - od stuleci stosowaną w celu wywoływania pęcherzy i trudno gojących się ran. Już kilka kropel jaskrowego soku powoduje podrażnienie skóry, pęcherze i wysypkę. Znacznie silniejsze - trujące działanie jaskra ma miejsce w układzie pokarmowym. Najsilniejsze działanie rośliny można uzyskać zrywając ja w wiosennym kwietniu.
Pokrzyk wilcza jagoda, to krzew dosyć pokaźnych rozmiarów osiągający wysokość 1,5 metra. W Polsce spotykany sporadycznie - głównie na południu kraju, w podmokłych łąkach, zaroślach i górskich liściastych lasach. Zdarzają się tez odmiany hodowlane.
Botaniczna nazwa rośliny - Atropa belladonna pochodzi od imienia greckiej bogini przeznaczenia - Atropos, która zgodnie z mitologią przecinała nić życia. Belladonna w języku włoskim oznacza piękną panią. W starożytności rzymianki niezwykle chętnie używały pokrzyku w celu poprawienia urody. Pokrzyk wstrzyknięty w źrenice rozszerzał je wyraźnie nadając kobiecym oczom piękniejszego wyglądu i blasku.
Pokrzyk to niezwykle silnie trująca roślina - do śmierci doprowadzić może spożycie kilku jagód. Pierwsze objawy zatrucia zaobserwować można już po dziesięciu minutach. Pragnienie, nudności i wymioty to tylko niektóre z dolegliwości.
Barszcz Sosnowskiego zwany żartobliwie zemstą Stalina sprowadzono do naszego kraju w latach 60-tych XX wieku, z terenów byłego ZSRR. Rosnąca w warunkach naturalnych w rejonach Kaukazu roślina, miała być wartościową karma dla naszego bydła. Po kilku latach zaniechano upraw, a niezwykle ekspansywne ziele okazało się być wielkim zagrożeniem dla miejscowej ludności. Obecnie barszcz Sosnowskiego jest najwyższą rośliną zielną w Polsce, osiągająca nawet 4,5 metra wysokości. Łudząco podobny do zielonego kopru posiada liście których rozpiętość dochodzi do 1,5 metra! Pomimo wciąż trwającej walki z tym niebezpiecznym zielskiem, w całym kraju każdego roku notuje się kilkadziesiąt niezwykle trudnych do leczenia oparzeń. Czasami wystarczy jedynie przejść obok parzących liści, aby pojawiły się zaczerwienienia, bąble i duszności. Trujące związki wydobywają się z barszczu w postaci oprysku i osadzają na ludzkiej skórze powodując oparzenia I, II, a nawet III stopnia, których trudne leczenie może trwać latami. Najsilniejsze działanie rośliny ma miejsce w okresie jej kwitnienia i w czasie nasilonych upałów.
Barszcz Sosnowskiego spotkać można na terenie całej Polski na łąkach, odłogach, wzdłuż brzegów rzek, nad jeziorami i w lasach. Roślina została objęta bezwzględnym zakazem hodowli oraz rozmnażania na terenie naszego kraju.

Autor: Anna Koman