Kwiaty jako dowód pamięci po zmarłych

Dzień Wszystkich Świętych (łac. festum omnium sanctorum) to ważne święto w kościele rzymskokatolickim, ale także w anglikańskim i luterańskim, obchodzone 1 listopada ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych. Święto to wywodzi swoją genezę głównie z czci oddawanej bezimiennym męczennikom, którzy oddali swoje życie dla wiary w Chrystusa. Pierwotnie święto to obchodzono 13 maja. Papież Grzegorz IV w 835 roku przeniósł święto na dzień 1 listopada i nakazał jego uroczyste obchody wszystkim chrześcijanom. Od tej pory dzień ten jest dedykowany nie tylko bezimiennym męczennikom, ale w ogóle wszystkim świętym Kościoła katolickiego.

W Polsce dzień ten jest dniem wolnym od pracy i nieco mylnie kojarzonym z następującymi po nim Zaduszkami (Święto Zmarłych). Dlatego Polacy masowo odwiedzają groby swoich bliskich nie drugiego, a właśnie pierwszego listopada. Warto zauważyć, że kult pamięci zmarłych nie ma obecnie związku z przynależnością do określonej religii, zwłaszcza, że jego korzenie tkwią w obrzędach pogańskich (Dziady). Z tego powodu zwyczaj odwiedzania cmentarzy i zapalania zniczy w intencji zmarłych praktykują także przedstawiciele innych wyznań oraz zdeklarowani ateiści.

Zaduszki (Święto Zmarłych), przypadające 2 listopada zaraz po Dniu Wszystkich Świętych, to współczesny odpowiednik święta Dziadów, mającego swe korzenie jeszcze w obrzędach pogańskich. Tego dnia ludzie wspominają wszystkich, którzy odeszli z tego świata. Wierni uczestniczą we mszach, modląc się w intencji zmarłych, zapalają znicze na mogiłach swoich bliskich, składają na nich kwiaty i wieńce, które są symbolem pamięci o tych, którzy odeszli.

Obrzędy Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 opat Odilon z Cluny starając się znaleźć przeciwwagę dla pogańskich rytuałów czczących zmarłych, które były od dawna kultywowane przez prosty lud. Nazwa "Zaduszki" pochodzi od odprawiania modlitw za dusze zmarłych. Dwa główne elementy zaduszkowych obrzędów to karmienie dusz i palenie ogni, których praktykowanie wywodzi się z głębokiej wiary w istnienie duszy i życia pozagrobowego (nieśmiertelność duszy jest dogmatem w chrześcijaństwie). Wierzono, że dusze po śmierci odwiedzają domy swoich krewnych, błąkają się po lasach i polach, a w Zaduszki siadają na swoich grobach i oczekują na podanie im strawy. Dlatego w tym dniu urządzano na grobach szczególne uczty, podczas których dzielono się jedzeniem ze zmarłymi. Zwyczaj ten do dziś zachował się w kulturze Romów. Ponadto wspomnieniem ludowych zwyczajów zaduszkowych inspirował się także - jak pamiętamy - Adam Mickiewicz w swoich "Dziadach".

Odwiedzanie grobów biskich wynika z głębokiej wiary w nieśmiertelność duszy i możliwość kontaktu z nią. Zapalanie zniczy jest symbolem dawnego rozpalania ognisk na rozstajach dróg dla wędrujących dusz, aby mogły się ogrzać i odnaleźć drogę w ciemności. W symbolikę ognia wpisane jest zatem nie tylko światło i życie, ale także pamięć oraz funkcja opiekuńcza. Dawniej przestrzegano zwyczaju, który zakazywał tego dnia wykonywania niektórych czynności gospodarskich (np. klepanie masła, deptanie kapusty czy tkanie), aby nie skaleczyć, lub w inny sposób nie skrzywdzić duszy odwiedzającej dom.

Kult zmarłych cechuje właściwie wszystkie kultury i ludy na świecie, a jego najdawniejsze ślady odnaleziono jeszcze w epoce paleolitu (25 tys. lat temu). Odpowiednikiem Zaduszek w krajach anglosaskich jest Halloween przypadające na 31 października, zaś w Meksyku - meksykański Dzień Zmarłych.

Kwiaty składane na grobie stanowią wyraz szacunku i pamięci dla zmarłego. Zwyczaj składania zmarłym bukietów kwiatów sięga głębokiej prehistorii. Bukiety kwiatów znaleziono już w grobie człowieka neandertalskiego, a także w grobowcu Tutenchamona. Archeolodzy z University of Glasgow i University of Aberdeen odkryli najstarsze świadectwo tej tradycji -Mogiła z epoki brązu została znaleziona na terytorium szkockiej wioski Forteviot. Wewnątrz niej naukowcy ujrzeli wiele intrygujących przedmiotów, lecz największą niespodzianką był dla nich bukiecik kwiatów wiązówki błotnej (Filipendula ulmaria). Znajdował się on w pobliżu głowy pochowanego tam człowieka, który prawdopodobnie za życia cieszył się wysoką pozycją społeczną. W mogiłach naukowcy dość często znajdują różne wyroby z metalu, lecz po raz pierwszy spotkali się z takim przejawem ludzkich uczuć, jakim są kwiaty. Ich bukiet wskazuje bowiem na to, że dla kogoś, kto je tam złożył, nie były to tylko zwykłe szczątki ludzkie, lecz ciało bliskiej osoby.

Do dnia dzisiejszego składanie kwiatów na grobach tych, których kochaliśmy, jest uniwersalnym znakiem przesłania miłości i obok zniczy - najpopularniejszym wyrazem hołdu dla zmarłych. Jeśli jesteśmy gdzieś daleko i nie możemy w tym szczególnym dniu odwiedzić cmentarza, który znajduje się w odległym mieście, warto skorzystać z usług poczty kwiatowej, która już w ciągu 4 godzin może dostarczyć nasz bukiet pod wskazany adres. Do wyboru mamy eleganckie bukiety i wiązanki, uroczyste wieńce i symboliczne krzyże kwiatowe. Możemy poprosić członków rodziny lub sąsiadów, aby wyświadczyli nam przysługę i zanieśli kwiaty na grób bliskiej nam osoby. W ten sposób odwiecznej tradycji stanie się zadość.

Warto w tych pierwszych dniach listopada oddać refleksji, na którą nie mamy czasu pochłonięci rutyną dnia codziennego, warto pomyśleć o tych, którzy już odeszli, zatrzymać się na chwilę i powspominać. Może dzięki temu zdamy sobie sprawę, że nie jesteśmy tylko ciałem, ale także, a może przede wszystkim - duchem.

Autor: Anna Alochno-Janas